brak komentarzy

Już tam byłem, już to widziałem

Zjawisko deja vu polega na tym, że się ma wrażenie, że już się było kiedyś w danym miejscu i okolicznościach. Mówi się także, że historia lubi się powtarzać, albo, że się kołem toczy. Z autopsji wiemy, że pewne rzeczy i okoliczności się powtarzają w życiu. Dzięki temu człowiek nabiera doświadczenia, można powiedzieć - rutyny. Nie spodziewa się, że coś go zaskoczy, bo już wie i zna, bo wcześniej to przerabiał. Niektórzy przerabiali małżeństwo więcej niż raz, niektórzy wychowanie dzieci, inni remonty w mieszkaniach, można mnożyć przykłady. Gdy potrzebujemy dobrego fachowca, czy to mechanika, lekarza, czy stolarza, to niewątpliwie chcemy, aby się znał i miał doświadczenie. Aby nasz przypadek potraktował z należną powagą i profesjonalizmem. Gorzej jednak, gdy się orientujemy, że nasz przypadek został potraktowany jak jeden z wielu, kiedy zamiast spodziewanego mistrzostwa doświadczyliśmy siermiężnej sztampy.
Czy można zatem nie dać się rutynie? Przecież skoro nam samym ułatwia ona podejmowanie decyzji i wybór rozwiązań, tak samo ułatwia życie innym ludziom. Można powiedzieć, że jest potrzebna, jak tradycja, a z drugiej strony jest niebezpieczna - może prowadzić do stagnacji i być oznaką lenistwa.
W aspekcie wiary w Boga także owo zjawisko rutyny się pojawia. Po pewnym czasie już się wie, na czym polega nabożeństwo, zna się pieśni i czytania. Wydaje się, że kolejna niedziela nie wniesie  niczego nowego, tylko powtórzy to, co już znane. Człowiek nie może się pozbyć tej natrętnej myśli „już tam byłem, już to widziałem..” i nie spodziewa się niczego ponad to, co już zna. Nadchodzi impuls żeby nie chodzić do kościoła, z wyjątkiem może świąt, chrztów, komunii, wesel i pogrzebów.
Ciekawą rzecz powiedział G.K. Chesterton — „Chrześcijaństwo nie zostało wypróbowane i znalezione wybrakowanym. Zostało znalezione trudnym i pozostawione niewypróbowanym” (oryg. ang: 'The Christian ideal has not been tried and found wanting. It has been found difficult; and left untried.’). Chesterton zdaje się mówić do dzisiejszego człowieka, żeby tak szybko nie dochodził do wniosku, że zna chrześcijaństwo, że „już tam był i już to widział” dopóki dobrze go nie wypróbuje.

Zostaw komentarz